Najlepsze pytania
Chronologia
Czat
Perspektywa
Samobójstwa rytualne staroobrzędowców
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Remove ads
Rytualne samobójstwa staroobrzędowców – akty samobójcze popełniane przez członków wspólnot staroobrzędowych, motywowane religijnie. Najpowszechniejszym powodem ich popełniania było przekonanie o opanowaniu całego świata przez Antychrysta, bliskim końcu świata i utracie łaski bożej przez wszystkie istniejące Kościoły. Wśród form odebrania sobie życia przeważały samospalenie i rezygnacja z przyjmowania pokarmu aż do śmierci głodowej.
Główni przywódcy staroobrzędowców nie wypracowali jednolitego stanowiska w sprawie rytualnych samobójstw. Różne odłamy (wspólnoty) starowierców w odmienny sposób oceniały to zjawisko, od jego całkowitej afirmacji po odrzucenie.
Remove ads
XVII–XVIII w.
Podsumowanie
Perspektywa


Wśród duchowieństwa i wiernych przeciwnym reformie liturgicznej patriarchy Nikona żywe było przekonanie, że Rosyjski Kościół Prawosławny, czy wręcz cała Rosja, został opanowany przez Antychrysta[1]. W rezultacie całe lokalne społeczności, wierne dawnym obrzędom, porzucały dotychczasowe miejsce zamieszkania, twierdząc, że uciekają przed szatanem. Staroobrzędowcy głosili rychłe nadejście końca świata[2].
Protopop Awwakum Pietrow, przywódca pierwszego pokolenia staroobrzędowców, twierdził, że cierpienie i śmierć za wiarę jest najpewniejszą metodą osiągnięcia zbawienia. Uwięzieni razem z nim diakon Fiodor i kapłani Łazar i Jepifanij aprobowali jego poglądy w tym zakresie[3]. Awwakum pisał
Niektórzy gorliwi obrońcy zakonu, którzy, zrozumiawszy zło odstępstwa, zbierają się z żonami i dziećmi w swoich zagrodach i, aby nie zginąć marnie duchem, spalają się dobrowolnie w ogniu. Dobry to wybór w Panu[3]
Szacuje się, że do 1666 (tj. do początku soboru moskiewskiego, który definitywnie potępił stare obrzędy) samobójstwo rytualne popełniło kilka tysięcy staroobrzędowców[2]. Jednak odebranie sobie życia jako najpewniejszą drogę osiągnięcia zbawienia rozpropagował Ignacy, hierodiakon z Monasteru Sołowieckiego (wspólnota ta w całości poparła starowierców[4]). Mnich ten od 1667 do 1687 wędrował po Rosji, głosząc idee "starej wiary". 4 marca 1687 w Monasterze Paleostrowskim dokonał samospalenia razem z grupą ok. 2700 współwyznawców[3]. Z kolei Latopis Nowogrodzki opisuje, pod datą 1672, falę samospaleń chłopów z całymi rodzinami, do której doszło nad rzeką Kudmą, w wyniku której zginęło nawet 2 tys. osób[5].
Konieczność rytualnych samobójstw uzasadniano opanowaniem świata przez Antychrysta – prawdziwy chrześcijanin powinien zatem zakończyć swoje życie doczesne, uprzednio dokonując oczyszczenia (moc taką przypisywano płomieniom)[6]. W latach 1672–1691 ok. 20 tys. staroobrzędowców odebrało sobie w ten sposób życie w 37 masowych aktach samobójczych[7]. Rzadziej dochodziło do samobójstw poprzez utopienie się, śmierć głodową lub zakopywanie się w ziemi[5].
Idea samobójstwa z pobudek religijnych budziła jednak sprzeciw części staroobrzędowych ideologów. W latach 1681–1682 jako zdecydowani krytycy samospaleń wystąpili nauczający na Zauralu Abraham Węgierski i Iwan Kodski. W latach 90. XVII w. przeciwko samobójstwom opowiedzieli się przywódcy staroobrzędowców z Pomorza, podkreślając ich sprzeczność z przykazaniem "Nie zabijaj"[3]. Staroobrzędowy mnich Eufrozyn w 1691 poświęcił krytyce samospaleń cały traktat, zatytułowany Pismo refutacyjne o nowoobranej drodze samobójczych zgonów[5].
Na przełomie XVII i XVIII w. wśród staroobrzędowców doszło do podziału na popowców i bezpopowców, a następnie do dalszych sporów doktrynalnych, w wyniku których powstało kilka konkurujących ze sobą nurtów (wspólnot). Jedną z kwestii dyskusyjnych był stosunek do kwestii samobójstw rytualnych. Całkowicie odrzuciła je popowska wspólnota wietkowska. Natomiast bezpopowskie wspólnoty pomorców, filiponów i fiedosiejewców głosiły, że w określonych sytuacjach wierni powinni być gotowi na odebranie sobie życia[8]. W 1742 zbiorowe samobójstwo popełniła grupa filiponów (razem z założycielem wspólnoty, mnichem Filipem), podpalając swój skit, zanim weszła na jego teren komisja urzędowa, mająca na celu wymuszenie na jego mieszkańcach wspominanie imienia cara w czasie odprawianych nabożeństw[8]. W 1765 inna grupa filiponów napadła na monaster Trójcy Świętej w Zieleńcu i po jego obrabowaniu dokonała samospalenia w zdewastowanych zabudowaniach[9].
Remove ads
XIX–XX w.
Jeszcze w 1896 odnotowano przypadek grupowego samobójstwa filiponów[10].
W 1907 grupa staroobrzędowców w regionie tyraspolskim popełniła samobójstwo przez zamurowanie lub pogrzebanie żywcem, nie chcąc wziąć udziału w spisie ludności Imperium Rosyjskiego, którego prowadzenie uznała za śmiertelny grzech[11]. Do analogicznych przypadków mogło dojść przed spisem powszechnym w ZSRR w 1926[12]. Samobójstwa rytualne odnotowano także wśród staroobrzędowców zamieszkujących republikę Tuwa po ataku Niemiec na ZSRR. Również to wydarzenie zostało zinterpretowane jako nadejście Antychrysta[13].
Remove ads
W kulturze
- Scenę masowego samospalenia staroobrzędowców zawiera opera Modesta Musorgskiego Chowańszczyzna[14].
Przypisy
Wikiwand - on
Seamless Wikipedia browsing. On steroids.
Remove ads